:: Zobacz temat - TOUR DE USA! Zapraszam w drogę. ;-)
polski  American English  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  AlbumAlbum  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
TOUR DE USA! Zapraszam w drogę. ;-)
Autor Wiadomość
trailer


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Rawicz,Wielkopolska(PL)
Wysłany: 2007-09-02, 17:21   

hiob napisał/a:
„Deja vu all over again”. Te same gabaryty, te same reklamy przydrożne, te same radiowozy zatrzymujące kierowców. Jak się jeździ gdzieś po raz setny, to i widoki się powtarzają.

hiob, powiedz...jest jakieś miejsce w USA gdzie jeszcze nie byłeś :?: :!:

hiob napisał/a:
Ani się obejrzymy, a zacznie się śnieg. Brrrr.


cztery dni temu o 7 rano u mnie było 0 stopni Celcjusza...masakra
:!: :!: :!:

hiob napisał/a:
...a po drodze zawitam na dwa dni do domku. Pierwszego września rocznica wybuchu wojny. Tzn. chciałem raczej powiedzieć moja 28. rocznica ślubu, więc dobrze by było się pokazać mojej ukochanej z jakimś bukietem kwiatów.


:D :D :D :D :D :D :D

huka napisał/a:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9bdd7bbf816b3d85.html
To jest prawdziwa ciężarówka czy makieta?? Ja sądzę, że to drugie....

hiob juz wiele razy pisał ze to prawdziwa ciężarówka :!: :!:
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-02, 19:29   

trailer napisał/a:

hiob, powiedz...jest jakieś miejsce w USA gdzie jeszcze nie byłeś :?: :!: ...


Na pewno były jeszcze drogi, po których nie jechałem. Niedawno jechałem pierwszy raz z Yumy w Arizonie na północ, a ostatnio wiele podróżuję po Maine. Zwiedzam więc zakątki USA nieznane mi wcześniej, ale generalnie byłem już we wszystkich 48 stanach.

Mówiąc o Maine, to właśnie w moim reportażu tam jestem. Rozładunek i spotkanie z ładnie utrzymanym KW W 900. A ja po załadunku papieru jadę do jakiejś drukarni na Florydzie, z dwudniowym postojem w domku. Ponieważ to długi weekend, bo w poniedziałek „Labor Day”, Święto Pracy, tradycyjny koniec wakacji, to i ruch na drogach spory i policja na każdym kroku. Po drodze zwykłe spotkania, BMW M5, jakiś”tow truck”, jakiś patriotycznie nastawiony kierowca pickupa, itd., itp.



Niektórzy motocykliści nie nauczyli się jeździć na dwóch kołach, więc Honda ze swoim trójkołowym Gold Wingiem trafiła doskonale w ich zapotrzebowania. I jeszcze tylko 10-kilometrowy zjazd na granicy Wirginii z Północną Karoliną i za dwie godzinki będę w domku. Przy okazji wrzucę na google filmy z ostatnich tygodni podróży. A dalszy odcinek jazdy we wtorek rano.

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-02, 20:49   

Przeglądam stare zdjęcia w moim komputerze i trafiłem na to, którego chyba jeszcze nie publikowałem nigdy. Nie jest ono z ostatniej trasy, ale jest na tyle ciekawe, że postanowiłem je tu dodać:

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
Harry_man


Dołączył: 24 Paź 2007
Wysłany: 2007-09-02, 21:52   

hiob napisał/a:


Codzienność polskich miast :?
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-10, 01:02   

Czas najwyższy choć trochę zdjęć zamieścić, bo już tydzień minął od ostatnich fotek. Jak byłem w domku, to pstryknąłem parę zdjęć Forda F250. Potem wpadłem na genialny pomysł, jak połączyć te dodatkowe akumulatory w mojej ciężarówce. Gdy je łączyłem kolejno przewodami: pierwszy z drugim, drugi z trzecim itd., to po paru tygodniach zaczynał się problem z korozją, utrzymaniem czystości łączy itd. Kupiłem więc aluminiową listwę, wywierciłem otworki i mam teraz piękne i proste połączenie tych akumulatorów. Z domu pojechałem w dalszą drogę na południe, powrotem na Florydę. Po drodze wszędzie widać to zielsko zarastające pobocza i pnące się po drzewach i krzakach. W Orlando jak korek, a w korku obok mnie Jaguar XK8.



A W Daytona Beach (podobno) największy dealer motocykli Harley Davidson na świecie. Faktycznie, spory, ale teraz większość dealerów motocykli HD ma potężne sklepy. Jedziemy na północ, do stanu Nowy Jork, a po drodze przejazd niedaleko centrum Jacksonville, z pięknym nań widokiem z mostu na autostradzie I-95. A Georgii prace przy poszerzaniu autostrady. Wkrótce wszystkie autostrady w tym stanie będą miały na całej swej długości co najmniej po trzy pasy w każdym kierunku. W międzyczasie wyprzedził mnie Bentley, a na placu budowy widać, że wycięte drzewa i krzaki, te, co są zbyt małe by miał z nich pożytek tartak, po prostu na miejscu mielą na trociny.

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-10, 02:41   

Ten bombowiec już chyba niedawno zamieszczałem, to Boeing B-47 Stratojet. Samolot był w Georgii, a następne fotki są już z Północnej Karoliny. W drodze z Florydy zatrzymałem się w domu na kilkanaście godzin i w południe ruszyłem dalej. Zdjęcia z Lake Norman, zaraz na północ od Charlotte, pokazują, jaką mamy suszę w tym roku. Woda jest dobre półtora metra poniżej swego normalnego poziomu. Liczyliśmy na huragan Gabrielle, że podleje nas trochę, ale po dotarciu do wybrzeża zawrócił na północny wschód i pewnie za parę tygodni doda trochę opadów Europie. A my dalej czekamy na deszcz. Auta mogą mieć po dziesięć poduszek powietrznych, pirotechniczne napinacze pasów i bezpieczne strefy zgniotu, a u nas i tak legalnie można jeździć na balkoniku pickupa. :D A przywiązać się to można sznurkiem, jakby ktoś bardzo chciał. :P Nowy International ProStar, coraz więcej się ich pojawia. Wyścigowy Ford Taurus i tunel na granicy Virginii i West Virginii.



West Virginia to góry, Appalachy. Mam nadzieję, że maszynista jeżdżący po tym kolejowym moście nie ma lęku wysokości. Pod wieczór jeszcze dwa terenowe Mercedesy i dwa radiowozy w Pensylwanii i skończył się piąty września. A szóstego świt na farmie gdzieś w stanie Nowy Jork. Kogut mnie obudził, pies mnie obszczekał, nawdychałem się tlenu. Jeszcze, żeby troszkę chłodku jesiennego, a tu tymczasem 32 stopnie Celsjusza. A następna trasa będzie do południowego Teksasu, więc nie ma co liczyć na ochłodzenie. Teraz, gdy piszę te słowa, słońce w San Antonio już zaszło, a ciągle na zewnątrz jest 30 stopni. Gdy ruszyłem po następny ładunek, spotkałem nowego KW T 660 odholowywanego do naprawy. Jak widać i nowe auto może się zepsuć. A w firmie, gdzie biorę kolejny towar, polskie ślady. Czasem rzeczywiście aż wstyd, że się jest Polakiem. Choć napisy tam były we wszystkich możliwych językach. I ruszamy do san Antonio w Teksasie.


_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
tomek_46 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Jedlnia
Wysłany: 2007-09-10, 03:16   

Nie mam nic ciekawego do powiedzenia ale zeby nie bylo ze nie zagladam na forum postanowilem sie odezwac i podziekowac za kolejne fotki. Ciekawy pomysl z tymi autostradami w Georgii, szkoda ze u nas nawet dwoch pasow nie moze nikt zrobic. Mi nie udalo sie jeszcze ujrzec ProStara, za malo poruszam sie po autostradach :)
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-10, 03:37   

Połowa b-train’u, zestawu dwu naczep spiętych tak, że druga zapina się na siodło będące częścią pierwszej naczepy. Taki zestaw jest legalny na płatnej autostradzie, ale opuszczając ją, trzeba się rozpiąć i osobno ciągnąć każdy człon zestawu. Ten niepozornie wyglądający SUV to Chevrolet TrailBlazer SS. Ma on 400-konny silnik z Corvette i 100 km/h osiąga poniżej sześciu sekund. Na przeciwnym pasie jeszcze jedna połówka b-train’u i kamper zbudowany na bazie starego Mercedesa. Ciekawy pojazd w Stanach, bo tych furgonów Mercedesa nie sprowadzano tu wcale. A dla miłośników ciągników rolniczych, odrestaurowany John Deere. I kończy się kolejny dzień. Wieczór zastał mnie w Cincinnati, a później w Kentucky poszedłem spać gdzieś na poboczu drogi wjazdowej na autostradę.

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-10, 04:03   

tomek_46 napisał/a:
Nie mam nic ciekawego do powiedzenia ale zeby nie bylo ze nie zagladam na forum postanowilem sie odezwac i podziekowac za kolejne fotki. ...


To ja dziękuję. Ja też, prawdę mówiąc, nie mam nic ciekawego do powiedzenia, ale i tak spróbuję powrzucać te zdjęcia, jakie w tym tygodniu zrobiłem. Nie było poprzednio czasu, a teraz już jestem rozładowany, następny ładunek jutro, więc może się uda te brakujące dwa dni dodać. :D A tak przy okazji, to musiałem gdzieś tam niedaleko Ciebie przejeżdżać w tym tygodniu... Ale w opisie trasy już Kentucky. A więc...

Rano zobaczyłem okropnego (albo może przepięknego jak komuś się takie żyjątka podobają) pająka na mojej naczepie. I nie pytajcie mnie, co mu zrobiłem, nie chcę się potem tłumaczyć żadnym miłośnikom natury. :d Na następnym zdjęciu nieoznakowany radiowóz, stare Camaro. Za chwilę inny, już typowy Crown Vic z policjantem z „suszarką” w ręce. Zdjęcia z laptopa z wykresem pokazującym ile bajtów informacji wychodzi z komputera. Jak zielone pole znika, to w kamerze na mojej ciężarówce zamiera obraz. Jak widać, czasem mój dostęp do Netu jest całkiem dziurawy i trudno przekazywać płynny obraz z samochodu. Samochód inspekcji samochodowej w Kentucky. Na szczęście na mnie nie mieli dziś ochoty. Ford Mustang Shelby, topowa wersja mustanga. Fabryka i muzeum samochodów Corvette w Bowling Greek w Kentucky i kamper-nakładka na pickupa. Jeszcze samochód pomocy drogowej, to bezpłatny serwis dla wszystkich potrzebujących i zbliżamy się do Nashville.



Czteroosiowy Kenworth C500 i policyjny Tahoe gdzieś w Tennessee. Tennessee River i Tennessee Trooper sprawdza jakiegoś pirata drogowego ;) Peterbilt 362, mieszkalna Columbia, jakiś gabaryt, jakiś nieznany mi autobus w rozmiarze „midi” i przypomnienie przez Baptystów, żebyśmy się za siebie modlili. To cytat z Listu Jakuba 5,16. W całości brzmi on tak: „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.” A w truckstopie, w West Memphis, Arkansas, obok tankował Peterbilt 379 z dużym sleeperem i z ciekawym „rachunkiem” na boku: „3 NAILS + 1 CROSS = 4GIVEN”. Jest tu gra słów, bo oczywiście 3+1 to jest 4, ale „4GIVEN” brzmi jak „forgiven”, czyli przebaczać, a więc sam napis znaczy: „3 GWOŹDZIE + 1 KRZYŻ = WYBACZENIE”. I nowy Dodge Charger w służbie policji stanowej w Arkansas.


_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-10, 04:46   

Kolejne billboardy z religijnymi przesłaniami, pierwszy mówi: „JEZUS ZBAWIA. KTO MA SYNA MA ŻYCIE WIECZNE”, drugi: „UWIERZ W PANA JEZUSA CHRYSTUSA, A BĘDZIESZ ZBAWIONY”. Jakiś kolejny Peterbilt z dużym sleeperem i kończy się siódmy września. A ósmego już Teksas, a w Teksasie jest dużo imigrantów z Czech. A więc specjalnie dla Lamaxa, Czecha, który wraz ze mną wirtualnie co dzień podróżuje po Ameryce parę czeskich śladów w Teksasie. Kolejny billboard, tym razem gratulujący nauczycielom. W 1996. 12 procent uczni szkół średnich nie docierało do matury, w 2005. już tylko 4%. A więc 96% tych, którzy zaczęli średnią szkołę otrzymuje w Teksasie świadectwo jej ukończenia. Rzeczywiście, całkiem dobry wynik.



I już dzisiejszy dzień. Rozładowałem się wczoraj wieczór, a jutro mam załadunek właśnie tu, gdzie teraz parkuję, na ulicy Aniol. W San Antonio mam przyjaciela, więc go dziś odwiedziłem i razem z nim i jego mamą byliśmy w kościele. On sam wynajmuje mieszkanie w przepięknym, starym domu w typowym stylu dla południowego Teksasu. A po południu, gdy mnie odwiózł do samochodu, usłyszałem za oknem ryk silników i swąd palonych opon, więc nie trzeba mnie było namawiać, żebym poleciał zobaczyć, co się tam dzieje. Okazało się, że na pobliskim parkingu odbywały się amatorskie zawody w autocrossie i spędziłem następne parę godzin kibicując kierowcom goniącym się między pachołkami wyznaczającymi trasę. Takie zawody nie są bezpośrednim wyścigiem, ale jazdą na czas. Samochody startują co 30 sekund i kto ma najlepszy czas, wygrywa. Większość aut to były różnego rodzaju Hondy, Toyoty, Mazdy, Mitsubishi i Subaru, ale było też parę Porschaków, Corvette, Fordów i dwa Lotusy: Elise i Exige S.

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-10, 05:37   

Więcej fotek z zawodów w autocrossie:



W międzyczasie jak poszedłem coś zjeść trafił się za płotem oryginalny Mustang:



A potem wróciłem oglądać zawody:

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-10, 06:04   

Jeszcze parę fotek Lotusów, Exige (to ten niebieski) i Elise:




I na koniec filmik z Lotusem Elise:

http://video.google.com/v...760683213511503

I Exige:

http://video.google.com/v...044682283239570

I dwie zabawne rejestracje na Nissanach 350Z:



Tutułem wyjaśnienia podam tylko, że NISMO dla Nissana to to samo, co AMG dla Mercedesa, stąd ta rejestracja "NIZMOZ" na Nissanie 350Z. Koniec podróży z Nowego Jorku do San Antonio w Teksasie, wszystkie zaległości w tym temacie nadrobione, a jutro ruszam w podróżna Florydę. Pozdrawiam. ;)
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
Ksebki


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Łomża
Wysłany: 2007-09-10, 22:14   

Bardzo fajne autko:



raczej niespotykane na naszych drogach.
_________________
kliknijcie mi w tego linka jeśli łaska raz na dobę
 
S7TDI 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Rydułtowy (SWD)
Wysłany: 2007-09-10, 23:28   

Tak - to Nissan Cube. Ogólnie fajne te zawody - Hiob, powiedziałeś, że to amatorskie zawody - u nas amatorskie znaczy 5 Maluchów, 2 Cinquecento, jedno Seicento i może jakiś Peugeot 106...
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 2007-09-11, 06:13   

Ksebki napisał/a:
Bardzo fajne autko:



raczej niespotykane na naszych drogach.


S7TDI napisał/a:
Tak - to Nissan Cube. ...


Nie zupełnie. Samochód podobny, ale produkowany przez Toyotę. Nazywa się Scion xB i jest wersją Toyoty bB. Prawdę mówiąc od tego roku jest zastąpiony nową wersją, większą i mniej kwadratową. Może praktyczniejszą, ale na pewno mniej awangardową. Nowy Scion xB na pewno nie będzie już taki "cool". Na zawodach jednak była oryginalna, mniejsza wersja tego samochodu.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne